Relacja z X. Zaduszek Jazzowych z zespołem Acoustic Sofa

Acoustic Sofa – po takim koncercie nie idzie się zwyczajnie do domu

Wyjątkowo. Zacznijmy od końca. Publiczność szczelnie wypełniająca  poddasze muzeum nie chciała zespołu wypuścić do domu. Może to nieeleganckie, ale po dobrym koncercie nie wychodzi się tak zwyczajnie, po prostu i na zawołanie. Trzeba  te muzykę w sobie ułożyć i zastanowić się jak wynieść  ten wielki, przed chwilą naładowany akumulator wrażliwości. Zbyt cenne było to granie, żeby zapakować się w jesienne palto i ciąć w podskokach do domu.  Jako publiczność nie mamy sobie z tego powodu nic do zarzucania, że tak się z wyjściem ociągaliśmy.  A poza tym, poznaliśmy się już wcześniej. Trzy osoby na każdym kroku zapraszały na ten koncert. Z plakatu: Renata Zagórska (wokal), Roman Wróbel (gitara) i Krzysztof Słupianek (fortepian). We wspólnym pseudonimie pojawili się jako Acoustic Sofa. Głogówecka publika tak ma, że jak czegoś pragnie, to daje temu jasny wyraz. I takie zachowanie akurat można usprawiedliwić. Po pierwsze: jeśli  wokalista między innymi takimi tytułami jak : „Let’s fall in love”, „Blue moon”, „Temptation” albo „Fly me to the moon” zabiera nam podłogę spod nóg, bez wysiłku, nie rzuca się na wrzaski i trzaski, ale robi to czystą muzyką i brzmieniem w głosie, to jest sobie sama winna. Po drugie: jeśli za sprawą gitary i fortepianu, na sali robi się poważny jazz, pojawia się barwa i liryczna gęstość, to trzeba liczyć się z tym, że to wciąga też te drugą stronę, czyli słuchaczy, którzy i tak już bez podłogi się obchodzą. A po trzecie: była również niespodzianka. Na scenie pojawił się Oscar Koziołek – Goetz. Ku zdziwieniu – baryton, a jazzuje jak … . „Quando, quando, quando” – teatralnie pytał śpiewak i omiatał nas spojrzeniem. I tu nawet męskie plecy falować zaczęły, chociaż panowie podobno  się niespodziankami nie zachwycają. A kto wie, może to się zaczęło, gdy zabrzmiało „Fragile” w wykonaniu Renaty Zagórskiej? Nie szukamy odpowiedzi. I to nie z lenistwa. A dlatego, że nadal jesteśmy pod wrażeniem koncertu, który odbył się w ramach X Zaduszek Jazzowych w Muzeum Regionalnym w Głogówku 5. Listopada 2017 roku. I w zasadzie ta informacja powinna pojawić na początku.

 

Kinga Markowska

 

 


Ostatnie artykuły:

Popularne artykuły:

Right Menu Icon